Dzieckotestuje.pl
Akcesoria dla dzieci i niemowląt

Dywan Stadsdel miasto dla dziecka z Ikei

Kolejnym produktem, które przetestowało nasze dziecko jest dywan Stadsdel, który przedstawia małe miasto. Dywan dla dziecka kupiliśmy w sklepie Ikea za niecałe 60 złotych. Dywan Stadsdel ma wymiary 130cm na 133 cm i przeznaczony jest dla dzieci w wieku powyżej 18 miesięcy – tyle słowem wstępu.

Artykuł został podzielony na sekcje:

Jak zatem sprawdził się u nas ten dywan ?

Dywanik Stadsdel

Zabawy na dywanie

Dywan Stadsdel przedstawiający miasto spodobał się naszemu dziecku. Bardzo lubi się bawić na nim resorakami Machtbox w różne zabawy – a to parkuje na parkingu obok stadionu a to ściga się po mieście samochodzikami. Ten dywan dla dziecka kupiliśmy przede wszystkim dlatego, aby nasz maluch nie bawił się bezpośrednio na podłodze – pod tym względem sprawdził się doskonale, dziecko potrafi jak na swój wiek bardzo długo się na nim bawić swoimi samochodzikami, jeździć po całym mieście i parkować w różnych obszarach dywanu.

Zabawa resorakami na dywaniku

Plusem jest także antypoślizgowa podszewka dywanu przedstawiającego miasto, dzięki czemu dywan położony na panelach podłogowych się nie ślizga kiedy dziecko się na nim bawi.

Powłoka antypoślizgowa

Wady dywanu

Niestety jak dla mnie to by było na tyle jeśli chodzi o plusy tego dywanu. Dywan dość szybko zaczął się mechacić – wyłażą z niego małe kłaczki.

Mechacenie dywanku

Kolejną wadą dywanu jest problem z odkurzaniem – ze względu, że dywan jest mały i bardzo lekki to bardzo ciężko się go odkurza i troszkę trzeba się namęczyć, aby go dokładnie odkurzyć, tym bardziej, że u nas krzesełko ze stolikiem Caretero Homee jest podstawione na dywaniku Stadsdel i jedząc posiłki dziecku bardzo często coś spada na dywan.

Ze względu na fakt, że z dywanu dla dzieci wyłażą małe kłaczki zabawa na nim resorakami jest utrudniona. Resoraki mają małe kółka i z tego względu małe kłaczki się w nie wplątują. A niestety jest to jedyna chyba skala samochodzików, które mieszczą się na jednym pasie tego dywaniku w kształcie miasta.

Resorek na dywaniku Stadsdel

Moja opinia:

Czy poleciłbym kupno dywanu? Warunkowo tak.

Zakup dywanu uważam za średnio udany. Największym problemem jest fakt, że dywan Stadsdel się mechaci i pojawiają się na nim kłaczki, które utrudniają naszemu maluszkowi zabawę resorakami. Wszystkie inne wady nie są aż tak ważne, jak ta powyższa zważywszy, że dywan dla naszego dziecka kosztował niecałe 60 złotych. Aczkolwiek w obecnej chwili chyba rozejrzałbym się za innym, nawet ciut droższym dywanikiem obrazującym miasto, aby zabawa naszego dziecka na nim sprawiała mu jeszcze więcej frajdy.

Dywan Stadsdel
Moja ocena: 3/5 1